Ostatnio aktualizowane: 06.12.22

 

Osoba decydująca się na psa musi mieć na uwadze, że może być zobowiązania do płacenia za niego podatku. Jest on regulowany ustawą z 1991 roku, a wysokość opłaty jest uzależniona od miejsca zamieszkania. Jednak czy rzeczywiście każdy właściciel czworonoga musi płacić podatek? Sprawdziliśmy to.

 

Podatek od psa – dlaczego został wprowadzony?

Każdy z nas płaci podatki, przykładowo od osiąganego dochodu, po zakupie mieszkania czy samochodu, a także robiąc codzienne zakupy. Pozwalają one na realizację zadań publicznych, w tym edukację dzieci, budowę dróg i opiekę nad chorymi. Jednym z podatków jest ten od posiadania psów, który obowiązuje nie tylko w Polsce, ale i w wielu innych krajach na świecie. Po raz pierwszy wprowadzono go w 1810 roku w Królestwie Prus, był to jeden z tzw. podatków od luksusu. Wychodzono wówczas z założenia, że osoba mająca psa jest zamożna i pobierane od niej opłaty będą dodatkowym źródłem dochodu dla państwa. Obecnie podatek od psów jest obowiązkowy m.in. w Niemczech (Hundesteuer). Jego wysokość jest uzależniona od miejsca zamieszkania i zwykle opłaca się go raz w roku, ewentualnie raz na pół roku. Wysokość opłaty to przeciętnie 90 – 160 euro. Jednak podatek od zwierząt w Niemczech może być nieco wyższy w przypadku osób, które mają w domu kilka czworonogów. To samo dotyczy ras uznawanych za niebezpieczne, np. pitbulla. Sama rejestracja psa jest bezpłatna, może odbyć się osobiście, przez telefon lub online.

 

Czy podatek od posiadania psa jest obowiązkowy?

W naszym kraju podatek za psa obowiązywał do końca 2007 roku, był bezpośredni oraz kwotowy. Co prawda jego wysokość była ustalana przez gminy, ale jednocześnie ograniczało ją rozporządzenie ministerialne. W 2007 roku opłata wynosiła ok. 40 zł i w całości trafiała do budżetu gmin. Podatek ten miał dodatkowy cel, czyli ograniczenie liczby zwierząt, wyłączone z niego były czworonogi gospodarskie, ale maksymalnie do dwóch na jednej posesji. 1 stycznia 2008 roku został on zniesiony, co miało związek ze zmianą ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Od tamtej pory każda gmina sama ustala, czy na jej terenie będzie obowiązywać opłata za psa i jaka będzie jej wysokość (nie może ona jednak przekraczać określonego maksimum). Wiele z nich nie pobiera tego podatku, a tam, gdzie obowiązuje, konieczna jest rejestracja pupila w urzędzie. Miasta, w których zrezygnowano z tego typu opłaty to np.: Warszawa, Katowice, Wrocław, Łódź i Bydgoszcz.

Kiedy i jak zapłacić podatek od psa?

Osoby mieszkające w Polsce płacą podatek od posiadania psa raz w roku, do 30 kwietnia. Jeżeli zwierzę urodziło się po tym terminie, należy rozliczyć się z gminą w ciągu 2 miesięcy od dnia jego narodzin. Jak już zostało wspomniane, wysokość opłaty nie jest taka sama w całym kraju. Maksimum w 2022 roku to 130,30 zł, w 2020 roku było to 125,40 zł. W sytuacji, gdy pies urodził się w drugiej połowie roku, właściciel płaci 50% stawki rocznej (jeśli w pierwszej połowie, trzeba zapłacić pełną stawkę).

Stosunkowo rzadko zdarza się, aby Polacy płacili maksymalną ustaloną kwotę podatku. Zwykle jest to 30 – 80 zł za jednego czworonoga. Co ciekawe, niższe stawki przeważnie obowiązują w większych miastach, gdzie opłata jest obowiązkowa: Krakowie, Włocławku, Sopocie czy Szczecinie. Jest kilka sposobów na to, aby zapłacić podatek od psa, szczegółowe informacje na ten temat podaje każdy urząd gminy. Zwykle do wyboru mamy trzy opcje: przelew na wskazane konto, w drodze inkasa (u osoby wyznaczonej przez gminę) lub wpłata bezpośrednio w kasie urzędu.

 

Kto jest zwolniony z opłaty za psa?

Nie wszyscy mieszkańcy gminy, która ustaliła, że podatek od psa jest obowiązkowy, muszą wnosić opłatę. Zwolnione są z tego osoby:

ze znacznym stopniem niepełnosprawności (z tytułu posiadania jednego czworonoga),

powyżej 65. roku życia, które prowadzą samotnie gospodarstwo domowe (z tytułu posiadania jednego czworonoga),

niepełnosprawne korzystające z pomocy psa asystującego,

będące członkiem personelu urzędu konsularnego czy przedstawicielstwa dyplomatycznego, jeśli nie są obywatelami naszego kraju i nie mają stałego miejsca pobytu na terytorium Polski (pod warunkiem wzajemności).

Zdarza się, że podatek od psa nie obowiązuje na wsi, ale dotyczy to osób odprowadzających podatek od gospodarstwa rolnego, które mają maksymalnie dwa czworonogi. Nierzadko gminy zwalniają z obowiązku opłaty także właścicieli zwierząt adoptowanych ze schroniska i tych z wszczepionym chipem lub wykastrowanych.

Podatek od sprzedaży psa

Osoby, które są właścicielami zarejestrowanej hodowli oraz zwierząt ze statusem ‘reproduktor’ czy ‘suka hodowlana’, powinny odprowadzać do urzędu skarbowego podatek. Można zrobić to jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą lub jako osoba prywatna, poprzez zgłoszenie do Działu Specjalnego Produkcji Rolnej. Jeżeli prowadzimy działalność gospodarczą, do jej zakresu możemy dopisać hodowlę psów jako wspomniany Dział Specjalny Produkcji Rolnej. Wówczas w koszty można wpisać wszystko, co jest związane z wydatkami na utrzymanie czworonogów: Karma, koszty pokrycia suki, zabawki czy nawet kojce dla psów. Jeśli nie prowadzimy działalności, ale mamy suczkę hodowlaną lub psa reproduktora, także powinniśmy odprowadzać podatek.

Co w sytuacji, kiedy sprzedajemy rasowe szczenięta? Czy wtedy także obowiązuje nas opłata? Jeżeli cena za czworonoga przekracza 1000 zł, kwota podlega opodatkowaniu w wysokości 2% uzyskanego przychodu. Co prawda jest to podatek obciążający solidarnie obie strony biorące udział w transakcji, ale zwykle opłaca go osoba kupująca, w terminie do 14 dni od daty sprzedaży. To oznacza, że decydując się na rasowego czworonoga z zarejestrowanej hodowli, musimy zapłacić podatek od kupna psa. Wzbudza to sporo kontrowersji i wątpliwości. W 1997 roku uchwalona została ustawa o ochronie zwierząt, z której wynika, że rzeczą są jedynie materialne przedmioty. Ponieważ czworonogi są istotami żyjącymi i odczuwającymi cierpienie, trudno uznawać je za rzeczy. Jednak zdaniem urzędu skarbowego i sądów sprzedaż zwierząt podlega podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC).

Ciekawe jest to, że czasami podatek od zakupu psa to nie wszystko. Z ustawy o ochronie zwierząt wynika, że na prowadzenie hodowli lub utrzymywanie czworonoga zaliczanego do rasy agresywnej konieczne jest uzyskanie pozwolenia. Wydaje je wójt, burmistrz lub prezydent, zależnie od wielkości miejscowości. W urzędzie gminy lub miasta należy zarejestrować psa, co wiąże się z opłatą skarbową w wysokości 82 zł. Zanim takie pozwolenie zostanie wydane, przeprowadzana jest wizja lokalna. W ten sposób urzędnicy mogą ocenić warunki, w jakich będą przebywać zwierzęta. Jakie rasy są uznawane za agresywne?

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003 roku są to:

buldog amerykański,

amerykański pitbull terrier,

Perro de Presa Mallorquin (pies z Majorki),

tosa inu,

dog argentyński,

Perro de Presa Canario (pies kanaryjski),

akbash dog,

rottweiler,

owczarek kaukaski,

pis moskiewski stróżujący,

anatolian karabash.

Powyższa lista także wzbudza kontrowersje. Wynika to z tego, że znajdują się na niej rasy bardzo rzadko spotykane w Polsce. Problemem jest też brak ogólnokrajowych statystyk dotyczących pogryzień ludzi przez psy, a sprawcami takich sytuacji są też inne rasy, wykazujące mniej agresji, przykładowo jamniki, berneńskie psy pasterskie, cocker spaniele czy owczarki niemieckie.

 

 

Dodaj komentarz

0 KOMENTARZ